poniedziałek, 8 marca 2010

Work

Ogrom pracy dnia wczorajszego mnie przerósł. Sprzątanie, nauka. Średniowiecze to na prawdę ciekawa epoka. Pod warunkiem ze nie muszę znać 15 dzieł literackich owych czasów, że nie muszę umieć 13 skomplikowanych pojęć zawierających łacińskie nazwy i zdania.

Zdaje sobie sprawę z tego, że nie tylko ja cały czas uczę się nowych rzeczy. Moje 13 pojęć i 15 dzieł literackich - brzydko mówiąc - wyrytych na blachę nie jest aż takie złe. Nasi bohaterowie codziennie uczyli się nowych rzeczy. Nie mieli tak łatwo jak ja. Mój mały błąd mogę co najwyżej przypłacić złą oceną. Oni natomiast swój najmniejszy błąd mogli przypłacić życiem. Umiejętności jakie posiedli odbywając swoja długą podróż, są bezcenne. Precyzja, opanowanie własnego strachu, umiejętność skradania się, orientacja w terenie. W podziemnym świecie przydaje się wszystko.
Jestem pełna podziwu dla naszych bohaterów. Musieli oni szybciej dojrzeć. Zamiast biegać po podwórku za piłka musieli podejmować ważne decyzje.

"Nauka to potęgi klucz, w tym moc, kto więcej umie."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz